Skontaktuj się z nami!       Studio, Sklep: 534 797 224       Wytwórnia, Portal: 692 703 463 

Nowa tatuatorka w szeregach Blackstara


Pin It

Na początku listopada 2009 roku do ekipy warszawskiego studia tatuażu Blackstar dołączyła Iwona. Mimo iż dopiero zaczyna tatuować, widać, że nieźle sobie radzi. Cierpliwie szlifuje swoje umiejętności pod czujnym okiem Karola, bo zrozumiała, że tatuowanie to jest właśnie to, co chce robić w życiu.

Skąd pomysł na dołączenie do tej dość niepoprawnie zachowującej się ekipy?
Iwona:
Gdybym od początku wiedziała, jaka jest ekipa Blackstara, dwa razy zastanowiłabym się nad dołączeniem do nich! A tak na poważnie, po prostu nadarzyła się świetna okazja i z niej skorzystałam. Karol szukał kogoś, kto chciałby zacząć praktyki, więc postanowiłam spróbować.

Jak długo rysujesz i skąd pomysł, by wykorzystać tę umiejętność do tatuowania?

– Rysuję dosyć długo. Zawsze to lubiłam i na początku nie traktowałam tego jako przygotowania do przyszłego zawodu. Później złapałam zajawkę na rysowanie komiksów. Zaczęłam też studia na Akademii Sztuk Pięknych… Ale ostatecznie jedno rozeszło się „po kościach”, a do drugiego straciłam zapał. Chyba się z tego cieszę, bo musiałam poszukać sobie innego hobby. A ponieważ tatuaże zawsze wzbudzały we mnie zainteresowanie, uznałam, że najwyższy czas spróbować. Dopiero zaczynam tatuować, ale im dłużej w tym siedzę, tym bardziej nabieram przekonania, że to jest właśnie to, czym chcę się zajmować. Jest to forma sztuki, przy której pracuje się z ludźmi, a nie samotnie w pracowni. Tatuaż daje ogromne możliwości wyrazu artystycznego i chyba nie ma dla twórcy nic przyjemniejszego niż świadomość, że ktoś chce umieścić twoją pracę na swoim ciele.

Nie boisz się “ciężkiej” pracy tatuatora? To dziedzina nadal zdominowana przez facetów.
– Każda praca ma swoje plusy i minusy. Jeżeli nie lubisz swojego zajęcia, to rzeczywiście jest trudno, ale tatuowanie to coś, co naprawdę chcę robić. Zdaję sobie sprawę z tego, że to ciężka harówa (szczególnie na początku), ciągła praca nad samym sobą i codzienne zmaganie się z siłami ciemności! 😉 Ale jednocześnie jest to praca niesamowicie satysfakcjonująca i otwierająca wiele innych dróg.
A że mało dziewczyn tatuuje w Polsce… Cóż, trzeba wypełnić tę lukę. Sądzę, że w tej chwili płeć nie stanowi w tym środowisku problemu. Może nawet wręcz przeciwnie – przyda się tutaj trochę babskiego pierwiastka.

Czego oczekujesz po pracy w Blackstarze?

– Możliwości ciągłego rozwoju i realizacji pomysłu na siebie i swoje prace. Wiem, że dzięki pracy z chłopakami z Blackstara moja edukacja w tej dziedzinie będzie przebiegała sprawnie i prawidłowo. A z czasem – ciepłej i bezpiecznej posadki 😉

 

PONIŻEJ KILKA PRAC IWONY

 {googleAds}
<script type=”text/javascript”><!–
google_ad_client = „pub-8321618055603731”;
/* 468×60, utworzono 09-01-18 */
google_ad_slot = „7635850052”;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//–>
</script>
<script type=”text/javascript”
src=”http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js”>
</script>
{/googleAds}   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Have any Question or Comment?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie