Hardcore Tattoo Girl – Sandy P. Peng

Pin It

Jest szaloną i zwariowaną modelką z Austrii, pozującą do niecodziennych sesji zdjęciowych. Jej twarz zdobi reklamy, książki, kalendarze, ciuchy, gazety o tatuażach. Kocha swoją rodzinę, podróże i tatuaże oraz zwierzęta, o których prawa aktywnie walczy. Wzięła udział w kampanii organizacji PETA przeciwko noszeniu futer. Przedstawiamy kolejną Hardcore Tattoo Girl – śliczną, wytatuowaną aktywistkę, Sandy P. Peng.

Sandy ma 35 lat, ale wygląda o wiele młodziej. Od ponad 10 lat zajmuje się modelingiem. Nie korzysta z usług żadnej agencji, woli sama organizować sobie zajęcia i pracować na własną rękę.
Najważniejszym celem jej życia jest walka o prawa zwierząt. Uwielbia się tatuować, godzinami czytać książki i spacerować. Życie dzieli ze swoim chłopakiem i kotami. Lubi też dobre jedzenie i wino, zakupy, wizyty w kinach czy restauracjach oraz facebooka. Kolekcjonuje gumowe kaczki i buty. Na co dzień słucha punk rocka i rock’n’rolla, a dla relaksu włącza czasem muzykę klasyczną.

Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w akcji Ink Not Mink?
Sandy:
Bo kocham zwierzęta. Dlatego zrobiłam sobie na na nodze napis „Ink Not Mink” (“Tatuaże zamiast norek”). Moim zamierzeniem było przekazać czytelną wiadomość. Szczególnie kocham foki i nienawidzę ludzi, którzy je zabijają, by zrobić sobie futro!
Później wzięłam udział w dwudniowym proteście organizacji PETA przeciwko noszeniu futer. Odwiedziliśmy pięć miast. Towarzyszyli nam przedstawiciele radia, telewizji i gazet. Niestety było wtedy bardzo zimno. Marzłam, bo chodziłam w samym bikini. Ale to było konieczne, ponieważ założeniem akcji jest stwierdzenie, że wolę mieć na ciele tatuaże niż futro. Co ciekawe, w kampanii miały wziąć udział same gwiazdy. Jestem bardzo dumna, że stałam się jej częścią. To jedno z najbardziej satysfakcjonujących doświadczeń w mojej karierze modelki.

Jaki związek a akcją ma Quentin Tarantino?

– Podobno zauważył mnie podczas tej akcji. Według doniesień prasowych, Tarantino rozważa zaangażowanie mnie do jednego ze swoich filmów. To mój ulubiony reżyser i zagranie w jego filmie jest moim marzeniem. Nawet gdyby to miało być tylko kilka sekund.

Dlaczego zdecydowałaś się zostać modelką?

– Lubię pokazywać siebie i swoje tatuaże. Jestem modelką już od ponad 10 lat, ale teraz zajmuję się tym bardziej na poważnie. Poza tym teraz ta praca jest dla mnie bardziej interesująca, ponieważ skupiam się głównie na modelingu alternatywnym.

Pozujesz również do magazynów o tatuażu i jesteś na plakatach konwencji tatuażu. Skąd wzięła się fascynacja tatuażami? I co znaczą twoje wzory?
– Pierwszy wzór zrobiłam sobie 15 lat temu – tribal na ramieniu. To była katastrofa. Wtedy takie tatuaże były bardzo popularne, ale teraz ten wzór nie pasuje do reszty moich tatuaży. Wolę komiksowe rzeczy. Poza tym bardzo mnie to bolało i obiecałam sobie wtedy nigdy więcej się nie tatuować. Mimo to kilka miesięcy później postanowiła zrobić drugi tatuaż.
Pierwsze wzory niewiele dla mnie znaczyły, ale już kolejne tatuaże przypominają mi pewnych ludzi czy szczególne momenty w moim życiu. Część wzorów to rodzaj zachcianki, inne mają specjalne znaczenie, jak np. napis “Ink Not Mink”. Razem z mim chłopakiem od czterech lat mamy taki sam tatuaż – oldschoolowe serce z napisem “True Love”. Ja mam ten wzór na prawym ramieniu, a mój chłopak na szyi. Z moją przyjaciółką Tiną wytatuowałyśmy sobie taki sam napis: “Mejores Amigas” (“Najlepsze przyjaciółki”). Zrobiłyśmy ten wzór pół roku przed jej śmiercią. Tina zmarła 4 lutego 2007 roku. Na moich plecach wytatuowałam sobie na pamiątkę datę jej śmierci. Ponieważ jestem miłośniczką zwierząt, mam na ciele wiele zwierzęcych motywów, między innymi kilka kotów, które kocham najbardziej. Możliwe, że będę mieć jeszcze jednego. A na nodze mam wytatuowany napis “Vive para la vida”, czyli “Ciesz się życiem!”

Twoje ciało jest ozdobione wyłącznie tatuażami w czarno-szaro-czerwonej kolorystyce. Takie tatuaże najbardziej lubisz?
– Zaczęłam robić tatuaże, opierając się na tych trzech kolorach i chciałabym, żeby tak było do końca. Oczywiście lubię też tatuaże kolorowe. Tak naprawdę nie jest dla mnie istotne, w jakim kolorze jest wzór. Liczy się motyw. Bardzo lubię “słodkie”, śmieszne wzory, a jednocześnie podobają mi się tatuaże w stylistyce old school/ new school.

Kto wykonuje twoje tatuaże?
– Jakieś 90 proc. tatuaży zrobił Andy, jeden z moich najlepszych przyjaciół. Od kilku lat ma własne studio w austriackim Bregenz – Fat Foogo. Inne zrobił ktoś z jego teamu lub artyści gościnnie tatuujący w Fat Foogo. Mój przyjaciel jest bardzo utalentowany, dlatego zawsze mogę liczyć na świetny rezultat.

Jakie masz plany na dalsze ozdabianie swojego ciała?

– Obecnie robimy nowe zwierzaki na mojej nodze. W 2011 mamy plany na kolejne 10. Już nie mogę się doczekać efektu! Najbardziej martwi mnie to, że mam coraz mniej miejsca na nowe wzory.

Jak rodzina i przyjaciele reagują na twoje tatuaże?
– Moi rodzice traktują je na luzie. Tata wytatuował sobie nawet wzór, który mam na swoim ramieniu. Teraz nazywa go rodzinnym herbem. Moja mama nie ma tatuażu i nie chce mieć, ale akceptuje wytatuowanych ludzi. Nawet wielu zna, ponieważ niektórzy z moich przyjaciół są naprawdę mocno wytatuowani. W Bregenz mamy prężną scenę: wielu dobrych artystów i masę kolorowych osób.

Pytała Kaśka

 
     
     
     
     

Zdjęcia nadesłane przez Sandy P. Peng

Więcej:

Sandy na myspacie

Sandy na facebooku

Strona Sandy

{googleAds}<script type=”text/javascript”><!–
google_ad_client = „pub-8321618055603731”;
/* 468×60, utworzono 09-01-18 */
google_ad_slot = „7635850052”;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//–>
</script>
<script type=”text/javascript”
src=”http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js”>
</script>
{/googleAds}      

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *