Skontaktuj się z nami!   +48 511 991 135

Nowa tatuatorka w szeregach Blackstara – wywiad z Iwoną


Na początku listopada 2009 roku do ekipy warszawskiego studia tatuażu Blackstar dołączyła Iwona. Mimo iż dopiero zaczyna tatuować, widać, że nieźle sobie radzi. Cierpliwie szlifuje swoje umiejętności pod czujnym okiem Karola, bo zrozumiała, że tatuowanie to jest właśnie to, co chce robić w życiu.

Skąd pomysł na dołączenie do tej dość niepoprawnie zachowującej się ekipy?
Iwona:
Gdybym od początku wiedziała, jaka jest ekipa Blackstara, dwa razy zastanowiłabym się nad dołączeniem do nich! A tak na poważnie, po prostu nadarzyła się świetna okazja i z niej skorzystałam. Karol szukał kogoś, kto chciałby zacząć praktyki, więc postanowiłam spróbować.

Jak długo rysujesz i skąd pomysł, by wykorzystać tę umiejętność do tatuowania?

– Rysuję dosyć długo. Zawsze to lubiłam i na początku nie traktowałam tego jako przygotowania do przyszłego zawodu. Później złapałam zajawkę na rysowanie komiksów. Zaczęłam też studia na Akademii Sztuk Pięknych… Ale ostatecznie jedno rozeszło się „po kościach”, a do drugiego straciłam zapał. Chyba się z tego cieszę, bo musiałam poszukać sobie innego hobby. A ponieważ tatuaże zawsze wzbudzały we mnie zainteresowanie, uznałam, że najwyższy czas spróbować. Dopiero zaczynam tatuować, ale im dłużej w tym siedzę, tym bardziej nabieram przekonania, że to jest właśnie to, czym chcę się zajmować. Jest to forma sztuki, przy której pracuje się z ludźmi, a nie samotnie w pracowni. Tatuaż daje ogromne możliwości wyrazu artystycznego i chyba nie ma dla twórcy nic przyjemniejszego niż świadomość, że ktoś chce umieścić twoją pracę na swoim ciele.

Nie boisz się “ciężkiej” pracy tatuatora? To dziedzina nadal zdominowana przez facetów.
– Każda praca ma swoje plusy i minusy. Jeżeli nie lubisz swojego zajęcia, to rzeczywiście jest trudno, ale tatuowanie to coś, co naprawdę chcę robić. Zdaję sobie sprawę z tego, że to ciężka harówa (szczególnie na początku), ciągła praca nad samym sobą i codzienne zmaganie się z siłami ciemności! 😉 Ale jednocześnie jest to praca niesamowicie satysfakcjonująca i otwierająca wiele innych dróg.
A że mało dziewczyn tatuuje w Polsce… Cóż, trzeba wypełnić tę lukę. Sądzę, że w tej chwili płeć nie stanowi w tym środowisku problemu. Może nawet wręcz przeciwnie – przyda się tutaj trochę babskiego pierwiastka.

Czego oczekujesz po pracy w Blackstarze?

– Możliwości ciągłego rozwoju i realizacji pomysłu na siebie i swoje prace. Wiem, że dzięki pracy z chłopakami z Blackstara moja edukacja w tej dziedzinie będzie przebiegała sprawnie i prawidłowo. A z czasem – ciepłej i bezpiecznej posadki 😉

PONIŻEJ KILKA PRAC IWONY

Losowe zdjęcia

the_hooked_friends_20120501_1380012027 tattoo_konwent_pozna_2010_-_zdjcia_sytuacyjne_20101015_1202815347 suspension_wroclaw_51_20090526_1981520441 eye_for_an_eye_13_20130225_1378656434 astrid_lindgren_2_20120503_1033223431 misconduct_20101030_1231377674 tattoo_konwent_gdask_2009_20090727_1464794444 a42614829_1957091707662865_2412784993349664768_n 41315618_1674555839321901_6002080864740048896_o