Skontaktuj się z nami!       Studio, Sklep: 534 797 224, 511 991 135     

Wytwórnia, Portal: 511  991 135

Sick Of It All i Comeback Kid w Krakowie [relacja, zdjęcia i wideo]


Są takie koncerty, koło których po prostu nie można przejść obojętnie, mimo że występujące na nich kapele widziało się już kilkukrotnie w różnych konfiguracjach. Tak miałem w przypadku koncertu Sick Of It All oraz Comeback Kid, który odbył się 9 listopada w krakowskim klubie Kwadrat. Przed koncertem w Hardcore Tattoo Studio & Record Store odbył się walk in day w klimatach hardcore/punk oraz spotkanie z zespołem Comeback Kid.

Koncert co prawda rozpoczynał się dopiero po 18, ale praktycznie od samego rana działo się wokół tego wydarzenia bardzo dużo. W Hardcore Tattoo Studio & Record Store przy ul. Św. Tomasza 26 organizowaliśmy tego dnia walk in day w klimatach hardcore/punk. Poza naszymi artystami – Alexem, Kubą, Utką i Maćkiem, którzy tatuowali podczas tego wydarzenia, przyjechali do nas także goście. Pierwszym był Eugene Green z Black Moth Tattoo z Wrocławia. Prywatnie wokalista kapeli Brave Grave, która aktualnie szykuje się do nagrania debiutanckiego materiału. Drugi gość, Dawid Gappa jest właścicielem studia My Life My Way Tattoo oraz basista z zespołu 1125.

Około godz. 13.30 w Hardcore Tattoo Studio & Record Store rozpoczęło się kolejne wydarzenie, czyli organizowany wspólnie z Knock Out Productions Meet & Greet z zespołem Comeback Kid. Samo spotkanie z fanami przebiegło w bardzo przyjacielskiej atmosferze. Chłopaki z Kanady robili sobie zdjęcia i ucinali pogawędki z osobami, które przyszły do studia. Jedną z pamiątek z tego wydarzenia są podpisy całej kapeli na naszej studyjnej „ścianie sław”. Po spotkaniu oprowadziliśmy chłopaków po Rynku Głównym. Były zdjęcia, kupowanie pamiątek związanych z Krakowie i niezapomniane słowa: „chodźmy zobaczyć smoka”. Niestety na to nie wystarczyło nam już czasu. Comeback Kid razem z Julią z Knock Out Productions musieli już jechać na soundcheck do klubu, a my wróciliśmy do studia. Tam czekała nas druga część muzycznej ekipy. Po piątkowym koncercie odwiedzili nas chłopaki z zespołu Aggressive z Niemiec. Wypiliśmy piwo, zrobili sobie tatuaże na pamiątkę i podpisali się na wspomnianej wcześniej ścianie. Spotkanie zaowocowało też ustaleniem daty kolejnego koncertu Aggressive w Krakowie, który zorganizujemy za rok, 6 listopada. Nadszedł czas, że i Aggressive musiało jechać dalej. Tego samego dnia grali koncert w Zabrzu.

W przypadku koncertów organizowanych przez Knock Out Productions, wszystko chodzi zwykle jak w zegarku. Start imprezy był planowany na godz. 18.30 i właśnie w tym momencie ze sceny popłynęły pierwsze dźwięki. Na pierwszy ogień poszedł Additional Time z Niemiec, który pełnił rolę gościa specjalnego na pierwszej połowie europejskiej trasy Sick of It All, Comeback Kid i Cancer Bats. Additional Time zagrało bardzo energicznego, półgodzinnego seta. Co prawda pod sceną nie było tłumów (niestety, taka już dola zespołu otwierającego koncert), jednak po ludziach zgromadzonych na sali widać było, że takiego granie jak najbardziej przypada im do gustu. Kto nie był, może żałować, bo był to kawał naprawdę porządnego hardcora.

Następnie na scenie zameldował się Cancer Bats. Szczerze przyznam, że nie przepadam za tego typu graniem. Wszystko niby poprawnie zagrane, jednak ta muzyka do mnie nie przemawia. Natomiast widać, że coś w niej jest, bo kapela staje się coraz bardziej znana na naszej rodzimej scenie.

Nadszedł czas na koncert, na który czekałem najbardziej podczas tego wydarzenia. Oczekiwania co do występu Comeback Kid miałem ogromne i nie zawiodłem się. Od samego początku było to naprawdę niesamowite i niezapomniane doświadczenie. Bardzo żywiołowy i emocjonalny występ. Przez większość koncertu stałem po prostu oczarowany. Niesamowity kontakt kapeli z publicznością sprawił, że na sali panowało istne szaleństwo. Koncert tradycyjnie zakończył się chyba największym hitem kanadyjczyków – „Wake the dead”. Pierwsze dźwięki oraz zaintonowane wersy z refrenu na pewno przyprawiły wielu o przyjemne dreszcze na całym ciele. Po tym numerze występ Comeback Kid się zakończył. Aż chciało się krzyczeć, czemu tak krótko. Chciałbym zobaczyć ich w bardziej kameralnym miejscu. Czuję, że wtedy byłoby jeszcze lepiej (o ile w ogóle może być lepiej). Bardzo nam też miło, że chłopaki wspomnieli ze sceny spotkanie w Hardcore Tattoo, a gitarzysta zespołu, żeby okazać nam wsparcie, wystąpił na scenie w naszej firmowej koszulce.

Przyszedł czas na gwiazdy wieczoru i całej trasy, czyli weteranów z Sick of It All. Po reakcji publiczności doskonale było widać, że SOIA ma zapewniony od wielu lat status kapeli kultowej. Amerykanie zagrali przekrój swoich największych hitów, których w trzydziestoletniej historii zespołu nie brakuje. To co działo się pod sceną (a niekiedy i na niej) doskonale pokazywało, że odbiór kapeli był doskonały. Do tej pory nie mogę wyjść z podziwu, skąd w nich tyle energii. Widziałem Sick of It All, kiedy grali czwarty koncert trasy i wtedy, kiedy był to kilkunasty koncert. Energia i zaangażowanie zespołu były dokładnie takie same. Zdecydowanie dają z siebie 100 procent.

Ogólne wrażenia z koncertu mam bardzo pozytywne. Organizacyjnie, jak to zwykle bywa w przypadku Knock Out Productions, pierwsza klasa. Widać, że robią to profesjonaliści, którzy równocześnie są wielkimi fanami muzyki. Na duży plus także nagłośnienie, które wcześniej w Kwadracie pozostawiało wiele do życzenia. To tak naprawdę jeden z koncertów, który na długo pozostanie w pamięci. Z niecierpliwością czekamy na kolejne.

Damian