Skontaktuj się z nami!       Studio, Sklep: 534 797 224, 511 991 135     

Wytwórnia, Portal: 692 703 463 

Kategoria: Recenzje


Core Ball
Core Ball
Core Ball, Pasażer 2010

Całkiem niedawno miał premierę debiutancki krążek toruńskiej załogi Core Ball. To niezbyt liczna, bo tylko 3-osobowa ekipa. Jednak nie wielkość zespołu się liczy, a to co robią. A grają porządny hardcore/punk. Od początku do końca płyty nie ma zmiłuj! Chłopaki łoją, jak się patrzy. Na próżno szukać tu jakiś naleciałości metalu, downbeatu czy rozbudowanych melodii. I dobrze. Dzięki temu cały materiał jest surowy, szczery i prawdziwy. Broni się energią i zaangażowaniem. Słychać tu wyraźną inspirację starą amerykańską szkołą hc. Core Ball wyciągają z niej wszystko, co najlepsze.

(więcej…)


Nie trawię nowoczesnego grania, które nie buja i przy którym nóżka „nie chodzi”. Wrzucenie do jednego gara hardocora, metalu, elektroniki, tony solówek, worka breakdownów i zaserwowanie tego szybciej, ciężej, brutalniej niż dotychczas nie zawsze zdaje egzamin. „Lock & Key” – trzeci długograj ekipy Cruel Hand jest tego absolutnym przeciwieństwem. Przyznaję się bez bicia, ich muzyka mi leży. Kolesie ze stanu Maine znaleźli złoty środek. Opierając się na dokonaniach sceny lat 90. stworzyli, przy pomocy szczypty thrashowego patentu, jeden z najrówniejszych albumów 2010 roku.

(więcej…)


Debiut oświęcimskiego W Kilku Słowach jest promowany jako „poruszający ważne problemy społeczne i scenowe”. Pytanie: czy rodzime poletko hardcore/punk w ogóle potrzebuje takiej debaty? Okazuje się, że potrzebuje. I wcale nie trzeba być członkiem kapeli, „ekstremistycznym załogantem” czy organizatorem gigów, żeby się o tym przekonać. Wystarczy poszperać w internecie, by natknąć się na plujących jadem magistrów hardcora. Tytuł albumu „Jedna Scena – Jedna Ściema” mówi w zasadzie wszystko.

(więcej…)


Taut to kapela z dalekiego wschodu. Pisząc “daleki wschód” mam na myśli obszar Lubelszczyzny. Tam też gra się hardcora! Mało tego, zespoły rezydujące w Lublinie i okolicach prezentują całkiem niezły poziom. Taut to reprezentant przedmieść stolicy województwa. Świdnik Hardcore Crew, napis widniejący na tyle epki, jednoznacznie określa miejsce pobytu ekipy.

(więcej…)


Pro-Pain „Absolute Power”
Pro-Pain „Absolute Power”
Pro-Pain „Absolute Power”

Pro-Pain to niezmiennie, od lat najbrzydsze okładki świata i najmniej wyrafinowane teledyski, jakie kiedykolwiek widziałem. Pamiętacie klip do „Nóż” naszego rodzimego Illusion? Litości! Videa Pro-Pain są tylko odrobinę lepsze. Po dwóch latach od wydania nieciekawego „No End In Sight“ Gary Meskil & Co. powracają z nowym albumem – „Absolute Power”. Trzeba przyznać, że nowojorczycy nie próżnują – to już 12 odsłona funkcjonującej od 1992 roku kapeli.

(więcej…)


Deez Nuts – This One’s For You
Deez Nuts – This One’s For You
Deez Nuts – This One’s For You

Deez Nuts to kapela pochodząca z dalekiej, gorącej Australii – kraju łowcy krokodyli, żwawo brykających kangurów, Aborygenów i innych mitycznych stworzeń znanych mi tylko z Discovery Channel. Spodziewacie się rewolucji? Przykro mi, chłopaki Ameryki na nowo nie odkryli. Trzeba im jednak oddać, że nie są kolejną nudną kopią newschoolowego hardcora. Album „This One’s For You” to taki wydziarany miś koala w t-shircie Skarhead.

 

(więcej…)


Fast Forward

Fast Forward Fast Forward to zespół, który zaistniał na polskiej scenie hardcore/punk już dość dawno. Do tej pory nie było o nim zbyt głośno, choć cały czas funkcjonował. Kojarzony często z melodyjnym graniem spod znaku kalifornijskiego punk rocka, sam zespół podkreśla swój związek ze sceną i przywiązanie do idei DIY. Aż dziw bierze, że w kraju, gdzie olbrzymią popularnością cieszą się zespoły typu H2O czy Ignite, podobnie grające polskie zespoły można policzyć na palcach jednej ręki. Jednym z nich jest Fast Forward, który nakładem Spook Records wydał właśnie płytę „At The Peak”.

(więcej…)


„Analogsi po niezbyt udanych „Miejskich opowieściach” nie dali długo czekać na kolejny krążek. Wiele osób po tamtej płycie postawiło krzyżyk na zespole nie wierząc, że jest w stanie wrócić do dawnej formy. Czy udało im się to na nowej płycie „Taniec cieni”?” – relacja najnowszej płyty zespołu The Analogs.

(więcej…)


“Maldicion”, pierwszy album zespołu z mocno międzynarodowym składem, to 12 pełnych energii utworów. Płyta jest, jak sugeruje nazwa zespołu i tytuł wydawnictwa (z hiszpańskiego “maldicion” znaczy przekleństwo), pełna walki i bólu. Od pierwszego utworu dostajemy szybkie tempo, w którym nie brakuje melodii – pisze Ernest o najnowszej płycie zespołu The Fight.

(więcej…)


Drugi świeżutki krążek w dorobku ziomków ze śląskiego Mikołowa przekonał mnie, iż trafna jest stara maksyma „cudze chwalicie, swego nie znacie” – pisze Rafcyk o płycie „The Struggle Continues” zespołu Stone Heart.

(więcej…)